https://www.youtube.com/watch?v=PKx4WmXzB1g
Wprowadzenie
Materiał stanowi zapis rozmowy Szymona Ostrowskiego z profesorem Witoldem Modzelewskim, wybitnym ekspertem w dziedzinie prawa podatkowego. Tematem dyskusji jest Krajowy System e-Faktur (KSeF) – rządowy projekt cyfryzacji obiegu faktur, który budzi ogromne kontrowersje w środowisku przedsiębiorców. Profesor Modzelewski, znany z niezależnego i krytycznego podejścia do legislacji podatkowej, analizuje zagrożenia, jakie niesie ze sobą ten system, wskazując na jego nieprzygotowanie, brak uzasadnienia ekonomicznego oraz potencjalne naruszenie prywatności i tajemnicy handlowej.
KSeF jako „kontrolowany chaos” i brak przepisów wykonawczych
Profesor Modzelewski rozpoczyna od stwierdzenia, że obecna sytuacja wokół KSeF przypomina „kontrolowany chaos”. Zwraca uwagę na fakt, że mimo zbliżających się terminów (pierwotnie lipiec 2024, obecnie luty 2026), wciąż brakuje kluczowych regulacji.
„Przecież do tej pory nie ma przepisów wykonawczych, do dzisiaj nie ma. (…) Ministerstwo wydało podręcznik jak to robić? Całkowicie sprzeczny z projektami przepisów”.
Ekspert podkreśla, że system, który miał wejść w życie w połowie 2024 roku, został odroczony dzięki interwencjom i argumentom merytorycznym, które wskazywały na ryzyko katastrofy gospodarczej. Obecnie, mimo przesunięcia terminu na 2026 rok, stan przygotowań nadal budzi poważne wątpliwości.
Faktura jako dokument handlowy a „byt wirtualny”
Kluczowym problemem, na który wskazuje profesor, jest niezrozumienie przez twórców systemu roli faktury w polskim obrocie gospodarczym. Faktura VAT w Polsce od ponad 30 lat pełni podwójną funkcję:
- Dokumentu podatkowego (technicznego) – służącego do rozliczeń VAT.
- Dokumentu handlowego (cywilnoprawnego) – potwierdzającego zawarcie umowy, wykonanie usługi, będącego wezwaniem do zapłaty i określającego terminy płatności.
KSeF wprowadza pojęcie „faktury ustrukturyzowanej”, która jest bytem wyłącznie wirtualnym, istniejącym w systemie teleinformatycznym.
„Faktura, której nie ma, no bo faktura ustrukturyzowana jest bytem wyłącznie prawnym, wirtualnym, no do roli oświadczenia woli (…) do roli dokumentu handlowego to się po prostu zupełnie nie nadaje”.
Profesor zauważa, że faktury ustrukturyzowanej nie można fizycznie odesłać kontrahentowi „bez księgowania” w przypadku sporu, co jest standardową praktyką biznesową przy braku akceptacji wykonania usługi.
Zagrożenie dla prywatności i tajemnicy handlowej
Jednym z najpoważniejszych zarzutów wobec KSeF jest kwestia bezpieczeństwa danych i inwigilacji. System zakłada przesyłanie wszystkich faktur przez centralny system rządowy, co oznacza, że władza zyskuje dostęp do szczegółowych danych o transakcjach w czasie rzeczywistym.
„KSeF, jeśli nawet by zadziałał, [jest] gigantycznym zbiorem wrażliwych informacji. Niektórzy sobie po prostu nie życzą, żeby tam się pojawiała ich faktura, bo mają w umowie napisane tajemnica handlowa”.
Profesor podaje drastyczne przykłady, takie jak faktury za dostawę amunicji czy kontrakty objęte tajemnicą państwową, które teoretycznie również musiałyby przechodzić przez ten system. Gromadzenie tak wrażliwych danych (ceny, rabaty, wolumeny sprzedaży) w jednym miejscu rodzi ryzyko ich wycieku lub wykorzystania przez nieuprawnione podmioty, a także przez samą władzę.
„Władza wtedy staje się groźna, bo wkracza w naszą prywatność nie tylko biznesową. (…) Tajemnica jest istotą strategii działania”.
Iluzoryczne korzyści budżetowe i nieskuteczność w walce z oszustwami
Rząd uzasadnia wprowadzenie KSeF uszczelnieniem systemu podatkowego i wzrostem dochodów budżetowych. Profesor Modzelewski podważa te argumenty, nazywając je „intelektualną mistyfikacją”. Wskazuje, że szacowane wpływy (rzędu 1,65 mld zł) są statystycznie nieistotne przy całkowitych wpływach z VAT (ponad 320 mld zł) i mieszczą się w granicach błędu planistycznego.
Co więcej, system nie jest w stanie automatycznie wykryć oszustw, ponieważ „faktura fałszywa niczym się nie różni od prawdziwej” pod względem technicznym.
„Księgowi mówią tak, żeby KSeF działał prawidłowo, to na każdego oszusta trzeba nałożyć obowiązek, żeby na fakturze, którą sfałszuje, podał taki kod na przykład albo cyferkę F pod tytułem fałszywe”.
Profesor przypomina, że wprowadzenie JPK (Jednolitego Pliku Kontrolnego) nie przyniosło zapowiadanych efektów w postaci likwidacji luki VAT, a zwroty VAT w ostatnich latach drastycznie wzrosły (skok o 100 mld zł w 2023 roku).
Dualizm prawny i paraliż decyzyjny
Wprowadzenie KSeF zmusi przedsiębiorców do prowadzenia podwójnego obiegu dokumentów:
- Faktury ustrukturyzowane – dla celów podatkowych (w KSeF).
- Dokumenty handlowe – dla celów biznesowych, cywilnoprawnych (poza KSeF).
To skomplikuje prowadzenie działalności gospodarczej zamiast ją uprościć. Profesor przewiduje, że wielu przedsiębiorców, zwłaszcza w początkowym okresie (rok 2026 ma być okresem bez kar), będzie ignorować system lub fakturować „po staremu”, licząc na to, że władza wycofa się z tego pomysłu.
„Większość podatników po prostu będzie fakturować po staremu, bo się po prostu tego nie tylko nie nauczy (…) ale poza tym nauczyć to jedno, a po drugie jest dużo ważniejsze, uwierzyć w te nowe zasady”.
Polityczne tło projektu
Profesor Modzelewski zwraca uwagę na polityczny aspekt KSeF. Projekt został uchwalony przez poprzednią ekipę rządzącą (ustawa z czerwca 2023 r.), a obecny rząd kontynuuje jego wdrażanie, mimo wzajemnej wrogości obu obozów politycznych.
„Popis popisem drze koty, a jeśli chodzi o KSeF, to równiutko współdziała (…) Więc coś w tym jest, że jakaś jest siła sprawcza, która no którą politycy jednak się tak podporządkowują”.
Ekspert sugeruje, że za projektem mogą stać interesy firm informatycznych („ktoś zarabia na katastrofach”) lub bezrefleksyjne dążenie do cyfryzacji, która jest traktowana jako wartość sama w sobie, bez analizy realnych kosztów i korzyści.
Wnioski dotyczące przyszłości systemu
Profesor wyraża nadzieję („nil desperandum”), że system zostanie ostatecznie odłożony na „święte nigdy” lub drastycznie ograniczony, ponieważ jego wdrożenie w obecnym kształcie jest nierealne i szkodliwe. Zauważa, że opór materii – czyli milionów przedsiębiorców, w tym rolników ryczałtowych czy kół gospodyń wiejskich – może okazać się nie do przełamania.
„Jeżeli się odkłada na rok 2028, 29, no to znaczy, że na święte nigdy, bo nikt w takim okresie nie jest w stanie no dotrzymać słowa”.
Wnioski:
- KSeF w obecnym kształcie jest systemem niedopracowanym, pozbawionym kluczowych przepisów wykonawczych i oderwanym od realiów obrotu gospodarczego.
- Faktura ustrukturyzowana nie spełnia roli dokumentu handlowego (oświadczenia woli), co wymusi na firmach prowadzenie podwójnej dokumentacji.
- Centralizacja faktur w systemie rządowym stanowi bezprecedensowe zagrożenie dla tajemnicy handlowej i prywatności przedsiębiorców.
- Argumenty o uszczelnieniu systemu podatkowego są nieuzasadnione; systemy informatyczne nie potrafią odróżnić faktury fałszywej od prawdziwej bez kontroli merytorycznej.
- Projekt jest kontynuowany ponad podziałami politycznymi, co może sugerować wpływ lobby informatycznego lub biurokratyczną inercję, a nie realny interes publiczny.
Tezy:
- „Faktura VAT w Polsce jest przede wszystkim najważniejszym dokumentem handlowym, a nie tylko technicznym dokumentem podatkowym”.
- „Władza zaczyna być groźna, bo nie wiemy, w jaki sposób wykorzysta informacje zgromadzone w KSeF”.
- „Szkodliwość KSeF jest odwrotnie proporcjonalna do jego przydatności”.
- „Cyfryzacja nie jest wartością samą w sobie, jeśli prowadzi do dezorganizacji i utraty bezpieczeństwa obrotu”.
- „Wprowadzenie KSeF to intelektualna mistyfikacją, która nie przyniesie zapowiadanych korzyści budżetowych”.
- „Przedsiębiorcy będą zmuszeni do prowadzenia podwójnej księgowości: jednej dla KSeF, drugiej dla realnego biznesu”.
Dlaczego warto zapoznać się z filmem?:
- Przedstawia głos wybitnego autorytetu, prof. Witolda Modzelewskiego, który obnaża absurdy systemu KSeF.
- Tłumaczy, dlaczego faktura elektroniczna w rozumieniu rządowym nie nadaje się do prowadzenia biznesu.
- Uświadamia skalę inwigilacji, jaką niesie ze sobą obowiązek przesyłania wszystkich faktur do centralnego systemu.
- Wyjaśnia, dlaczego systemy takie jak JPK czy KSeF nie są skutecznym narzędziem w walce z prawdziwymi oszustwami podatkowymi.
- Daje nadzieję przedsiębiorcom, wskazując, że opór społeczny i racjonalne argumenty mogą doprowadzić do odroczenia lub upadku tego projektu.
- Odkrywa kulisy politycznego konsensusu w sprawie KSeF, mimo ostrego konfliktu partyjnego w innych obszarach.
- Jest to obowiązkowa lektura dla każdego przedsiębiorcy, księgowego i osoby zarządzającej finansami w firmie, aby zrozumieć nadchodzące zmiany (lub ich brak).