Wprowadzenie
Materiał przedstawia kompleksowe podejście do zdrowego odchudzania oparte na obniżeniu poziomu insuliny w organizmie. Autorzy – lekarze określający się jako Bracia Rodzeń – prezentują siedem kroków prowadzących do skutecznego i trwałego schudnięcia bez ciągłego uczucia głodu. Kluczowym elementem jest zrozumienie roli insuliny i insulinooporności w procesie tycia oraz poznanie mechanizmów, które pozwalają na naturalne przejście do jedzenia jednego lub dwóch posiłków dziennie. Materiał zawiera konkretne dawki suplementów, zalecenia żywieniowe oraz wyjaśnienie, dlaczego popularne przekonania dotyczące odchudzania mogą być błędne.
Ciekawostka pierwsza: Insulinooporność jako przyczyna otyłości
Autorzy podkreślają, że większość lekarzy nie rozumie przyczyn insulinooporności. Mateusz, jeden z autorów, wyjaśnia: „Przyczyną insulinooporności po pierwsze jest jedzenie. Jakość jedzenia i ilość jedzenia, które spożywasz. Głównie zwracałbym uwagę na makroskładnik węglowodany, czyli ten makroskładnik, który w największym stopniu podnosi insulinę”.
Logika jest prosta: „Skoro insulinooporność to za dużo insuliny, a w efekcie organizm przestaje odpowiednio reagować na insulinę, no to trzeba ograniczyć ilość węglowodanów, które te insuliny jeszcze podbijają bez względu na to, czy są pełnoziarniste, czy niepełnoziarniste”.
Autorzy zwracają uwagę na rosnącą plagę insulinooporności i związane z nią choroby: „Zauważamy już plagę insulinooporności, związaną z nią wiele chorób, nie tylko nowotwory, otyłość, nadciśnienie tętnicze, stłuszczenie wątroby”.
Problem polega na odwróceniu przyczynowości w myśleniu medycznym: „Insulinooporność to jest za dużo insuliny, czyli organizm zaczyna bronić się przed nadmiarem insuliny, która jest indukowana niewłaściwym sposobem odżywiania. Z drugiej strony system jest przekonany, że insulinooporność jest spowodowana otyłością, czyli odwraca się tą kolejność”.
Badania potwierdzają, że insulina powoduje insulinooporność: „Wszelkie badania, które badają ludzi, którym się podaje insulinę, wstrzykuje się insulinę i później bada się poziom insulinooporności, pokazują zgodnie, że zwiększa się insulinooporność u każdej osoby, u której dodamy insulinę”.
Szczególnie dramatyczna jest sytuacja pacjentów z cukrzycą typu drugiego: „To jest częsty przypadek u osób z cukrzycą typu drugiego, u których niestety błędnie, ale rozpoczyna się insulinoterapię, ponieważ te tabletkoterapia nie przynosi efektów, ponieważ no nie daje się właściwych zaleceń żywieniowych tym pacjentom”.
Konsekwencje są poważne: „Ci pacjenci zamiast zdrowieć jest to gwóźdź do trumny tego pacjenta. Zwiększa się ryzyko śmierci z powodu zawału udaru i po prostu śmierci z jakiejkolwiek przyczyny tylko dlatego, że dostrzykuje się hormonu, którego ten pacjent ma w nadmiarze”.
Konkretne dane: „Jeżeli pacjentowi z cukrzycą typu drugiego zaczynamy dawać insulinę, to ryzyko choroby Alzheimera wzrasta dwukrotnie i ryzyko śmierci nawet trzykrotnie, a ryzyko śmierci z powodu raka dwukrotnie, bez względu na to jaka jest glukoza”.
Autorzy postulują zmianę paradygmatu: „Dlatego ten system oparty o glukozę powinien zostać zaorany i na salony powinna wyjść insulina”.
Krzywa Krafta – wzorzec odpowiedzi insulinowej
Materiał przedstawia prawidłową krzywą Krafta, która pokazuje, jak powinna wyglądać odpowiedź trzustki na 75 g glukozy: „Po godzinie maksymalnie 60. Po dwóch godzinach już powinno iść w kierunku pozycji wyjściowej. Ale nie, nie może być więcej niż 30 i to jest okej”.
Problem pojawia się przy insulinooporności: „Po spożyciu posiłku wysokowęglowodanowego wystrzeliwuje agresywnie trzustka insulinę nawet do 150 i ona po dwóch godzinach powinna być tutaj, a jest tak wysoko, po trzech godzinach jest dalej wysoko, po czterech godzinach jest dalej wysoko, czyli potrzebujemy około 4 godziny, żeby znormalizować poziom insuliny”.
Wniosek: „Już sam ten fakt powoduje, że powinny nam się łączyć kropki, jak powinno w takim razie wyglądać leczenie insulinoporności, czyli wycofywanie otyłości, dać oddech organizmowi i jeść mniej posiłków, ale niezwykłych”.
Ciekawostka druga: TOFI – szczupli z insulinoopornością
Autorzy obalają mit, że insulinooporność jest konsekwencją otyłości: „Potwierdzeniem, że to jest błąd chociażby są tak zwane TOOFIfi, czyli osoby, które są szczupłe i jest to coraz większa plaga, które są szczupłe, ale mają insulinooporność. Czyli totalne zaprzeczenie tej złej źle postawionej tezy, że insulinooporność jest konsekwencją otyłości. Jest zupełnie odwrotnie”.
Materiał przywołuje krytykę ze strony mainstreamu medycznego. Portal ABC Zdrowie cytuje profesor Cichosz: „Musimy, mylimy skutek z przyczyną i to jest coś, co nie ma logiki, że insulinoporność to skutek” oraz „Twierdzenie, że tyjemy przez insulinę to jest swego rodzaju oszustwo naukowe”.
Autorzy odpowiadają: „My musimy naprawdę więcej energii poświęcać na edukację profesjonalistów, ale chociażby w manipulacjach medialnych”.
Insulinoma jako dowód
Przedstawiony zostaje przypadek pacjentki z insulinomą: „To jest taki nowotwór, który wytwarza potężne ilości insuliny. Ci pacjenci niemalże w 100% są pacjentami otyłymi. I teraz ta pacjentka po wycięciu tego guza w ciągu kilku tygodni, zobaczcie na wykres chudnięcia, traci potężne ilości kilogramów tylko eliminując ten jeden czynnik”.
Wniosek: „Guz, który produkował nadmiar insuliny spowodował, że przytyła kilkadziesiąt kilogramów. Wycięcie, czyli jedna interwencja polegająca na wycięciu tego guza, czyli zmniejszeniu produkcji insuliny spowodowało, że w kilka tygodni pacjentka wróciła do zdrowia”.
Strategia jedzenia i okno żywieniowe
Autorzy wyjaśniają cel strategii: „Jeden, dwa posiłki powodują, że zawężamy ten okres jedzeniowy, ale to musi być jedzenie zgodne z tym, co my dzisiaj was nauczymy, ale wydłużamy ten okres, w którym insulina ma okazję, te 4 godziny, pamiętacie, ma okazję spaść do poziomu w miarę fizjologicznego, który jest jasnym sygnałem do tego, żeby organizm nie bał się otwierać receptorów insulinowych”.
Analogia do głośnej muzyki: „Jeżeli słuchacie głośną muzykę, to w którymś momencie wasz organizm zaadoptuje się do tej patologicznej sytuacji i zaczynacie być głusi. Po prostu słyszycie tą muzykę gorzej. Tak samo jest z insuliną. Jeżeli jemy śniadanie, przekąskę wysokowęglowodanową, posiłek z makaronem, później ryż, później znowu kanapkę, no to organizm trzustka wytwarza tak dużo insuliny, że organizm musi się przed tym bronić, wytwarzając insulinooporność, którą należy i można wycofać”.
Ciekawostka trzecia: Różnica między cukrzycą typu pierwszego i drugiego
Mateusz wyjaśnia: „Cukrzyca typu pierwszego to choroba, która polega na tym, że twoja trzustka nie produkuje insuliny. Wobec tego trzeba ją wstrzyknąć z zewnątrz po to, żeby nie umrzeć”.
Hołd dla odkrywcy insuliny: „Chwała Bogu bantingowi, który odkrył insulinę i zaczęli to masowo produkować, bo gdyby nie on, no to większość, no wszyscy pacjenci z cukrzycą typu 1 by umierali”.
Kluczowa różnica: „Różnica polega na tym między jedynką a dwójką, tym, że w cukrzycy typu drugiego jest nadmiar insuliny i nie trzeba niczego wstrzykiwać, tylko trzeba zrobić wszystko, żeby obniżyć poziom insuliny”.
Dramatyczny przykład: „Jeżeli cukrzyk typu pierwszego nie dostanie insuliny, to może zjeść konia z kopytami, ale i tak nie przytyje. Czyli bez insuliny nie przytyje i w końcu umrze. Taka była niestety przed wynalezieniem insulin w latach 20 ich droga. Nie byli w stanie odżywić organizmu chudli aż do śmierci”.
Podsumowanie: „A cukrzyca typu drugiego to jest właśnie za dużo insuliny, która promuje nie tylko tycie, ale promuje choroby związane z tyciem. Czyli ta hiperinsulinemia jest patologiczna i dostrzykiwanie insuliny albo zalecanie posiłków kilkudziennie wysokowęglowodanowych to jest dolewanie oliwy do ognia”.
Ciekawostka czwarta: Zespół metaboliczny
Autorzy przywołują historię pojęcia: „W latach 70 taki naukowiec Raven mówił dużo o zespole metabolicznym. On był jest nazwany też był nazwany zespołem insulinooporności i niestety to się nie przebijało do takiego popularnego myślenia tylko mówiono zespół metaboliczny”.
Definicja zespołu metabolicznego obejmuje pięć elementów: otyłość brzuszną, podwyższone trójglicerydy, obniżone HDL, podwyższone ciśnienie tętnicze (nadciśnienie) i podwyższoną glukozę na czczo.
Mateusz dodaje: „Dodałbym jeszcze podwyższona insulina i byłoby wszystko dobrze. To jest jeszcze niedoskonała kwalifikacja”.
Choroby związane z zespołem metabolicznym to: cukrzyca typu drugiego, nadciśnienie tętnicze, stłuszczenie wątroby oraz zdarzenia kardiologowo-naczyniowe (udar, zawał).
Refleksja jednego z autorów: „Wszystkie choroby, na które 7 lat temu przepisałbym 10 leków osobno, nie wiedząc, że wspólnym mianownikiem jest hiperinsulinemia, insulinoporność i można byłoby temu jednemu pacjentowi z tymi chorobami pomóc jedną strategią żywieniową, czyli ograniczaniem węglowodanów. Czyli gdzie nie przyłożymy mózgu i oka, tam po prostu wychodzi insulina”.
Mechanizmy nadciśnienia tętniczego
Autorzy wymieniają mechanizmy, przez które insulina powoduje nadciśnienie: „Nadmiar insuliny podkręca układ współczulny. Dlatego wiele osób z insulinopornością nie może zasnąć w nocy. Po prostu ciągle myśli, wierci się, ma nadciśnienie tętnicze zaburzenia rytmu serca”.
Kolejny mechanizm: „Nadmiar insuliny usztywnia tętnicę”.
Autorzy promują swoją książkę: „Jesteśmy lekarzami i marzy nam się, aby każda osoba chora na insulinooporność, cukrzycę typu drugiego i choroby współistniejące, takie jak nadciśnienie tętnicze, stłuszczenie wątroby czy zespół policystycznych jajników posiadła wiedzę, która pozwoli jej wycofać te choroby przewlekłe”.
Krytyka systemu: „Problem polega na tym, że skorumpowany, trzeba tak powiedzieć, system daje nieaktualną wiedzę w postaci szkodliwych wytycznych. Bierzcie zdrowie w swoje ręce, zdobywajcie aktualną wiedzę. Taka wiedza jest też w naszej książce Jak pozbyć się insulinooporności i wycofać cukrzycę typu drugiego”.
Książki dostępne są na stronie braciarodzeń.pl.
Trzeci mechanizm: „Nerki są zmuszane przez nadmiar insuliny do zwrotnego wchłaniania sodu, co pociąga wodę i zwiększa ciśnienie tętniczej krwi”.
Trójglicerydy i HDL w insulinooporności
Wyjaśnienie wysokich trójglicerydów: „Insulina daje jasny sygnał, żeby pakować trójglicerydy w LDL, czyli po pierwsze produkować dużo trójglicerydów w wątrobie, później pakować w LDL i produkować ich więcej”.
Niski HDL: „W insulinooporności bardzo często wielu pacjentów ma niski HDL, czyli charakterystyczny element tego zespołu metabolicznego, bo insulina w nadmiarze daje jasny sygnał, żeby szybciej oczyszczać krew z HDL po prostu, żeby przyciągać do wątroby i oczyszczać tą krew HDL i nagle wszystko się łączy”.
Ciekawostka piąta: Tłuszcz powstaje z węglowodanów
Mateusz wyjaśnia: „Organizm, a konkretnie wątroba ma takie coś jak lipogeneza de novo, czyli jeżeli zjesz za dużo węglowodanów prostych zwłaszcza, a zwłaszcza fruktozy, to włącza ten proces i zaczyna magazynować, produkować z tego tłuszcz i odkładać właśnie w wątrobie i odkładać w tkance tłuszczowej”.
Materiał przedstawia schemat pokazujący, jak fruktoza: „Wchodzi w ten szlak lipogenezy de novo i zobaczcie powoduje stan zapalny ale też powoduje tutaj tłuszcz czyli tu jest kropla tłuszczu ale to nie wszystko, bo tutaj są te na dole trójglicerydy o których mówiłem i to wszystko doprowadza do insulinooporności wątroby, mięśni”.
Wpływ na mózg: „Ta strzałka po prawej stronie, która idzie do mózgu przekreślona, czyli fruktoza powoduje hedonistyczne jedzenie, bo ona zaburza ten naturalny sygnał do mózgu, który jest sterowany leptyną, czyli nakręca ona leptynooporność. Czyli to są te osoby, które ciągle są głodne”.
Absurd zaleceń: „Ciągle są głodne, a ktoś im zaleca jedzenie pięć posiłków pełnych węglowodanów i jeszcze soczek z fruktozą i mnóstwo owoców”.
Dodatkowe skutki: „Jedzenie cukru, mnóstwo fruktozy. Nie dość, że powoduje dysbiozę, czyli zaburzenia flory jelitowej, to jeszcze wchodzi w cały proces właśnie insulinooporności i doprowadzania do stłuszczenia wątroby”.
Siedem kroków do zdrowego odchudzania
Krok 1: Uzupełnienie niedoborów witaminy D i magnezu
Rekomendowane dawki początkowe witaminy D:
- 2000 jednostek dla dzieci poniżej roku życia
- 4000 jednostek dla dzieci i młodzieży w wieku 1-18 lat
- 10000 jednostek dla osób dorosłych
Uwaga: „Osoby z nadwagą potrzebują często nawet trzy razy większe dawki przez trzy do sześciu miesięcy i oczywiście pod kontrolą poziomu witaminy D”.
Sposób podawania: „Witaminę D ja często zalecam pacjentom raz dziennie nawet te duże dawki. Nie trzeba tutaj tych dawek rozdzielać”.
Rekomendacje dotyczące magnezu:
- Nawet do 1200 mg jonów magnezu na dobę przy niedoborach
- 400 do 700 mg dziennie w mniejszych problemach, chronicznym stresie, zaburzeniach snu, nadciśnieniu tętniczym, insulinooporności czy dużej aktywności fizycznej
Formy magnezu: „Powinniśmy też wybierać odpowiednią formę. Na przykład cytrynian magnezu albo glicynian magnezu też jest dobrą formą. Albo na przykład taurynian. On działa u niektórych osób uspokajająco”.
Znaczenie potasu: „Jeżeli będziemy mieli mniej potasu niż 4,5 milimoli na litr, poziom potasu trzeba wyjściowo mierzyć, to będziemy mieli apetyt zwiększony, wilczy głód i będziemy po prostu mieli zmniejszoną możliwość uwalniania glikogenu z wątroby, co będzie powodowało, że po prostu będziemy ciągle głodni”.
Krok 2: Ograniczanie węglowodanów
Zasada: „Im bardziej chora metabolicznie osoba, tym więcej tych węglowodanów należałoby ograniczać na dobę. Czyli 130 to jest taki low carb, czyli styl niskowęglowodanowy. Poniżej 130”.
Dla osób z większymi problemami: „Dla osoby, która chce zdrowo schudnąć, chce się lepiej czuć, ma insulinooporność, ale niezbyt nasiloną, ale im większa insulinooporność, cukrzyca typu drugiego, nadciśnienie tętnicze, to iść w kierunku ograniczania poniżej 50 g węglowodanów, bo wtedy szybkość wycofywania insulinooporności będzie większa, no i efekty będą szybciej zauważalne”.
Krok 3: Odpowiednia ilość białka
Kluczowe wyjaśnienie: „To nie jest tak, że wielu z was pisze do nas: Jem tylko dwa posiłki dziennie, a nawet jeden posiłek dziennie, że się zmusza do tego, tylko dlatego, że naturalnie ograniczając węglowodany i dostarczając odpowiedniej ilości białko, czyli białko zwierzęce, naturalnie otrzymujemy sygnał z mózgu o sytości, o tym, że się najedliśmy w naturalny sposób”.
Różnica między stylami żywienia: „To jest proces z tego wysokowęglowodanowego stylu życia, który jest obarczony ciągłym głodem, dlatego że ten układ hormonalny jest rozregulowany i ty już nie wiesz kiedy chcesz jeść. Znaczy cały czas chcesz jeść, ale to jest nienaturalne i niezgodne z tym, że jesteś nienajedzony”.
Efekt zmiany: „A różnica polega na tym, że jak zaczniesz ograniczać węglowodany i dostarczać odpowiednią ilość białka, hormony się unormują i będziesz po prostu głodny dwa razy dziennie, maksymalnie trzy naturalnie”.
Przykład osobisty: „W pewnym momencie ja zorientowałem się na podstawie tej tabeli, to jest strona 183, że ja przy swoim wzroście 176 powinienem jeść 120 g białka, a miałem taki okres, gdzie nie dojadałem i zorientowałem się, dlaczego czuję się gorzej, mam obniżony nastrój. Czułem spowolnione podstawowe tempo przemiany materii”.
Wniosek: „Białko jest niezbędne do tego, żeby w którymś momencie przejść do jedzenia dwóch posiłków dziennie w wąskim oknie żywieniowym”.
Krok 4: Nie bać się tłuszczu nasyconego
Problem tłuszczofobii: „Wiele osób boi się tłuszczu nasyconego, bo został on taki przedstawiony jako główna przyczyna miażycy i chorób serca, co ponad wszelką wątpliwość zostało obalone. Jest dalej obalone, ale wiele osób żyje w tłuszczofobii”.
Stan obecny w mediach: „Kiedy jeszcze przeglądałem dosłownie kilka dni temu najbardziej poczytne portale, tam nadal stosuje się tą ideologię i tą manipulację mówiącą o tym, że tłuszcz nasycony, czyli zwierzęcy, trzeba unikać, bo podwyższa cholesterol, ponieważ ta terapia cholesterolowa w mainstreamie jest broniona”.
Cenzura: „Wręcz każdy, kto mówi inaczej jest niestety, ale jest napiętnowany, wręcz materiały, które pojawiają się w mediach głównego nurtu są blokowane i kasowane na zlecenie tych wyznawców teorii cholesterolowej, która już dawno upadła”.
Znaczenie tłuszczu: „Jeżeli chcemy jeść dwa posiłki, powinniśmy jeść dwa posiłki czy jeden posiłek, czyli osoby z insulinoopornością i z wszelkimi chorobami przyczepionymi do insulinooporności, to powinniśmy zadbać, żeby ten pierwszy posiłek dziennie był posiłkiem tłustym. Jeżeli będziemy ograniczać tłuszcz naturalny, to będziemy szybko głodni i będziemy nawet w stylu niskowęglowodanowym podjadać”.
Wyjaśnienie: „Ale tłusty to nie znaczy to, że na golonkę trzeba jeszcze rozpuścić sztabkę masła albo na żeberka jeszcze posmarować smalcem, tylko chodzi o to, że właśnie te żeberka mają w sobie tłuszcz. Czyli nie bać się tego tłuszczu, nie na siłę nie ściągać skórki z kurczaka, bo ma tłuszcz. Tylko jeżeli lubisz, to nie bój się, bo to jest naturalny tłuszcz”.
Prawdziwa przyczyna miażdżycy: „To nie tłuszcz powoduje miażdżyce, tylko nadmiar węglowodanów przetworzonych i podwyższona insulina i stan zapalny”.
Krok 5: Zdrowe niejedzenie – wydłużanie przerwy między posiłkami
Początek: „Najpierw może być to post przerywany 16 na 8 i tu już tutaj w to 8 godzin możemy wrzucić dwa posiłki. Docelowo nawet jeden, ale po prostu któregoś dnia obudzicie się i powiecie: Wow, nie muszę jeść śniadania”.
Warunek: „I po prostu tego śniadania nie jecie, bo macie tą wiedzę i świadomość, że nic wam się złego nie stanie, bo jesteście zaadoptowani do stylu niskowęglowodanowego”.
Krok 6: Nie ćwiczyć w okresie adaptacji
Ostrzeżenie: „Wiele osób przy rozpoczęciu zmiany stylu na styl niskowęglowodanowy myśli, że musi ćwiczyć, żeby wzmocnić to działanie. A my mówimy wam na odwrót. Nie ćwiczcie w okresie adaptacji przynajmniej sześć tygodni”.
Zalecenie: „Idźcie na spacer, delikatnie się ruszajcie, ale celem obniżenia napięcia, a nie wzmocnienia działania zmiany stylu życia, bo wpadniecie w tak zwaną dziurę energetyczną i będziecie się czuli po prostu gorzej”.
Dodatkowe zagrożenie: „Już pomijając fakt, że zalecanie osobie z otyłością ćwiczeń typu biegania i ćwiczenia na siłowni z dużym obciążeniem jest tylko i wyłącznie prośbą o kontuzję i naderwanie lub zerwanie lub uszkodzenie kolana. Jest to zupełnie efekt odwrotny”.
Krytyka systemu: „Ja rozumiem system, który każe to robić, bo spłyciliśmy odchudzanie do spalania kalorii, więc no spalić energię trzeba na siłowni, ale kiedy już wiesz, że to nie chodzi o kalorie, tylko o to, żeby obniżyć insulinę, zaczynasz najpierw od odpowiedniej jakości jedzenia, czyli obniżasz węglowodany i jesz białko zwierzęce, nie bojąc się tłuszczu nasyconego, zaczynają dziać się cuda”.
Krok 7: MPŻ – Można Pięknie Żyć
Warunki długoterminowego utrzymania: „Żadna metoda, żaden sposób nie byłby popularny, gdyby nie dało się go utrzymać długoterminowo. I oczywiście są pewne warunki, żeby utrzymać styl niskowęglowodanowy długoterminowo. Jest to prostsze niż jedzenie owsianki na śniadanie, ale trzeba jednak”.
Elementy MPŻ: „Musimy zadbać o emocje, o relacje i znaleźć te miejsca, gdzie ten stres wybija, a także zadbać o wiedzę, że uzależnienie leczy się abstynencją”.
Uzależnienie od cukru: „Zdecydowana większość osób z insulinoopornością to osoby uzależnione od cukru, od węglowodanów przetworzonych. A uzależnienie leczymy abstynencją, przynajmniej 30 dni abstynencji potrzeba, aby chemia mózgu zaczęła wracać do normy i żeby przestać czuć tą chęć ogromną na podjadanie”.
Krytyka zasady 80/20: „Nie zasada 80 na 20, która nie pomaga wręcz szkodzi, tylko abstynencja 30 dni”.
Dodatkowe elementy: „Też bardzo ważne samo niezależne myślenie i ufanie po prostu sobie”.
OMAD – One Meal A Day
Definicja: „OMAD czyli one meal a day zwykle jest to jednogodzinne okno, choć możliwe jest wydłużenie go do trzech godzin. Czyli zobaczcie ten OMAD, czyli jeden posiłek dziennie to mogą być trzy godziny i w tych trzech godzinach po prostu jemy i to się dalej kwalifikuje jako one meal a day”.
Korzyści OMAD:
- Zwiększona wrażliwość na insulinę
- Szybsze chudnięcie
- Większe, szybsze wycofywanie insulinooporności
- Autofagia
Wyjaśnienie autofagii: „Warto zdawać sobie sprawę, że jeżeli jemy ciągle, to nie dopuszczamy organizmu do tego auto naturalnego fizjologicznego oczyszczania, co nazywa się autofagią”.
Dodatkowe korzyści: „Prostota i oszczędność. Nie musicie dziękować. Wiemy, że dzięki temu filmowi zaoszczędziliście mnóstwo pieniędzy”.
Słuchanie ciała: „W którymś momencie jak przejdziecie na styl niskowęglowodanowy, zaczniecie jak nigdy słuchać własnego ciała. Będziecie zwracać uwagę na sygnały wysyłane przez wasze ciało, takie jak głód, poziom energii i ogólne samopoczucie i w razie potrzeby dostosujecie ten OMAD do siebie lub po prostu zrezygnujecie z OMAD na 16 na 8 i na dwa posiłki dziennie i to też będzie piękne”.
Doświadczenia pacjentów: „W okresie poza jedzeniem jednego posiłku dziennie, najczęściej to u moich pacjentów to tydzień, dwa, kilka tygodni ten jeden posiłek dziennie trzymali. Niektórzy oczywiście dłużej, ale później zadanie było takie, żeby dbać o białko, czyli o te ilości, o których mówiliśmy wcześniej”.
Warunek: „To jest warunek bycia na OMAD, czyli wiedza, żeby się nie skrzywdzić i później nie mówić, że to nie działa”.
Posiłek niskowęglowodanowy
Zakończenie: „Właśnie widzicie pyszny posiłek niskowęglowodanowy, który dostarczy tobie wszystkie niezbędne makroskładniki potrzebne do tego, żeby przyspieszyć odchudzanie, czyli obniżające insuliny, a jednocześnie dostarczające masę witamin. Smacznego życzymy i wycofujcie sobie choroby, insulinoporność. Można pięknie żyć”.
Zapowiedź kolejnego materiału: „Ten zakazany posiłek wycofał miażdżyce w tętnicach serca aż u 33% osób w 12 miesięcy. Co najciekawsze, każda z tych osób miała kosmicznie wysoki cholesterol. Dlatego jeżeli zdiagnozowano u ciebie miażdżyce i jej powikłania takie jak udar czy zawał serca i masz do tego wysoki cholesterol, to koniecznie obejrzyj ten”.
Wnioski
- Insulinooporność jest przyczyną otyłości, a nie jej skutkiem – organizm broni się przed nadmiarem insuliny wytwarzając oporność na nią.
- Podawanie insuliny pacjentom z cukrzycą typu drugiego zwiększa ryzyko śmierci trzykrotnie, ryzyko choroby Alzheimera dwukrotnie i ryzyko śmierci z powodu raka dwukrotnie.
- Prawidłowa odpowiedź insulinowa powinna powrócić do normy w ciągu 2 godzin, podczas gdy przy insulinooporności potrzeba około 4 godzin na normalizację poziomu insuliny.
- Istnieją szczupłe osoby z insulinoopornością (TOFI), co obala mit, że otyłość powoduje insulinooporność.
- Przypadki insulinomy (guza produkującego insulinę) dowodzą, że nadmiar insuliny bezpośrednio powoduje tycie – po usunięciu guza pacjenci tracą dziesiątki kilogramów w kilka tygodni.
- Zespół metaboliczny łączy pięć elementów: otyłość brzuszną, podwyższone trójglicerydy, obniżone HDL, nadciśnienie tętnicze i podwyższoną glukozę, a wspólnym mianownikiem jest hiperinsulinemia.
- Nadmiar insuliny powoduje nadciśnienie tętnicze przez trzy mechanizmy: podkręcanie układu współczulnego, usztywnianie tętnic i zmuszanie nerek do zwrotnego wchłaniania sodu.
- Fruktoza uruchamia lipogenezę de novo, czyli produkcję tłuszczu z węglowodanów w wątrobie, powoduje stan zapalny i leptynooporność (ciągły głód).
- Zdrowe odchudzanie wymaga uzupełnienia niedoborów witaminy D (do 10000 jednostek dziennie dla dorosłych) i magnezu (400-1200 mg jonów magnezu dziennie).
- Ograniczenie węglowodanów powinno być dostosowane do stopnia choroby metabolicznej: poniżej 130 g dla osób z łagodną insulinoopornością, poniżej 50 g dla osób z cukrzycą typu drugiego i nadciśnieniem.
- Odpowiednia ilość białka zwierzęcego naturalnie wywołuje uczucie sytości i pozwala na przejście do jedzenia 1-2 posiłków dziennie bez wymuszania.
- Tłuszcz nasycony nie powoduje miażdżycy – prawdziwą przyczyną jest nadmiar węglowodanów przetworzonych, podwyższona insulina i stan zapalny.
- W okresie adaptacji do stylu niskowęglowodanowego (minimum 6 tygodni) nie należy intensywnie ćwiczyć, aby uniknąć „dziury energetycznej”.
- Uzależnienie od cukru wymaga 30 dni abstynencji, a nie zasady 80/20, która nie pomaga, a wręcz szkodzi.
- OMAD (jeden posiłek dziennie) można stosować w oknie 1-3 godzin, co zwiększa wrażliwość na insulinę, przyspiesza chudnięcie i uruchamia autofagię.
Tezy
- Insulinooporność jest spowodowana nadmiarem insuliny wynikającym z niewłaściwego sposobu odżywiania, głównie nadmiaru węglowodanów.
- Większość lekarzy nie wie, co powoduje insulinooporność, mimo że jest to coraz większy problem na świecie związany z wieloma chorobami.
- System medyczny odwraca przyczynowość, uważając że otyłość powoduje insulinooporność, podczas gdy jest odwrotnie.
- Wszystkie badania pokazują zgodnie, że wstrzykiwanie insuliny zwiększa insulinooporność u każdej osoby.
- Rozpoczynanie insulinoterapii u pacjentów z cukrzycą typu drugiego jest błędem i „gwoździem do trumny” pacjenta.
- Dostrzykiwanie hormonu, którego pacjent ma w nadmiarze, zwiększa magazynowanie tkanki tłuszczowej i powoduje szybsze tycie.
- System oparty o glukozę powinien zostać zastąpiony systemem opartym o insulinę.
- Prawidłowa krzywa Krafta pokazuje, że insulina po godzinie powinna wynosić maksymalnie 60, a po dwóch godzinach nie więcej niż 30.
- Przy insulinooporności insulina wystrzeliwuje do 150 i potrzeba około 4 godzin na normalizację jej poziomu.
- Leczenie insulinooporności polega na daniu oddechu organizmowi i jedzeniu mniej posiłków.
- Istnieją szczupłe osoby z insulinoopornością (TOFI), co całkowicie zaprzecza tezie, że insulinooporność jest konsekwencją otyłości.
- Twierdzenie, że tyjemy przez insulinę, jest nazywane w mainstreamie medycznym „oszustwem naukowym”.
- Pacjentka z insulinomą (guzem produkującym insulinę) po wycięciu guza traci dziesiątki kilogramów w kilka tygodni.
- Jedzenie 1-2 posiłków dziennie zawęża okres jedzeniowy i wydłuża okres, w którym insulina może spaść do poziomu fizjologicznego.
- Organizm adaptuje się do nadmiaru insuliny podobnie jak do głośnej muzyki – staje się „głuchy” na jej sygnały.
- Jedzenie śniadania, przekąsek wysokowęglowodanowych, makaronu, ryżu i kanapek powoduje, że trzustka wytwarza tak dużo insuliny, że organizm musi się bronić wytwarzając insulinooporność.
- Cukrzyca typu pierwszego polega na braku produkcji insuliny przez trzustkę i wymaga wstrzykiwania insuliny z zewnątrz.
- Bez insuliny cukrzyk typu pierwszego nie może przytyć i w końcu umiera – taka była ich droga przed wynalezieniem insuliny w latach 20. XX wieku.
- Cukrzyca typu drugiego to nadmiar insuliny i wymaga obniżenia jej poziomu, a nie dostrzykiwania.
- Hiperinsulinemia promuje nie tylko tycie, ale także choroby związane z tyciem.
- Zespół metaboliczny został nazwany przez naukowca Ravena w latach 70. zespołem insulinooporności.
- Zespół metaboliczny łączy pięć elementów: otyłość brzuszną, podwyższone trójglicerydy, obniżone HDL, nadciśnienie tętnicze i podwyższoną glukozę na czczo.
- Do pełnej kwalifikacji zespołu metabolicznego należy dodać podwyższoną insulinę.
- Choroby związane z zespołem metabolicznym to: cukrzyca typu drugiego, nadciśnienie tętnicze, stłuszczenie wątroby oraz zdarzenia kardiologowo-naczyniowe (udar, zawał).
- Wspólnym mianownikiem wszystkich tych chorób jest hiperinsulinemia i insulinooporność, którym można pomóc jedną strategią żywieniową – ograniczaniem węglowodanów.
- Nadmiar insuliny podkręca układ współczulny, dlatego osoby z insulinoopornością nie mogą zasnąć w nocy, ciągle myślą, wiercą się, mają nadciśnienie tętnicze i zaburzenia rytmu serca.
- Nadmiar insuliny usztywnia tętnice.
- Skorumpowany system daje nieaktualną wiedzę w postaci szkodliwych wytycznych.
- Nerki są zmuszane przez nadmiar insuliny do zwrotnego wchłaniania sodu, co pociąga wodę i zwiększa ciśnienie tętniczej krwi.
- Insulina daje sygnał do pakowania trójglicerydów w LDL, produkowania dużo trójglicerydów w wątrobie i produkowania większej ilości LDL.
- W insulinooporności insulina w nadmiarze daje sygnał do szybszego oczyszczania krwi z HDL, dlatego pacjenci mają niski HDL.
- Wątroba ma mechanizm lipogenezy de novo – jeżeli zjemy za dużo węglowodanów prostych, zwłaszcza fruktozy, włącza ten proces i zaczyna produkować z tego tłuszcz.
- Fruktoza wchodzi w szlak lipogenezy de novo, powoduje stan zapalny, odkładanie tłuszczu w wątrobie i tkance tłuszczowej oraz insulinooporność wątroby i mięśni.
- Fruktoza zaburza naturalny sygnał do mózgu sterowany leptyną, nakręca leptynooporność i powoduje hedonistyczne jedzenie – osoby są ciągle głodne.
- Jedzenie cukru i fruktozy powoduje dysbiozę (zaburzenia flory jelitowej) i doprowadza do stłuszczenia wątroby.
- Aby zacząć zdrowe odchudzanie, należy uzupełnić niedobory witaminy D i magnezu.
- Rekomendowane dawki początkowe witaminy D: 2000 jednostek dla dzieci poniżej roku życia, 4000 dla dzieci i młodzieży 1-18 lat, 10000 dla osób dorosłych.
- Osoby z nadwagą potrzebują często trzy razy większe dawki witaminy D przez 3-6 miesięcy pod kontrolą poziomu witaminy D.
- Witaminę D można przyjmować raz dziennie nawet w dużych dawkach, nie trzeba rozdzielać dawek.
- Rekomendacje dotyczące magnezu: nawet do 1200 mg jonów magnezu na dobę przy niedoborach, 400-700 mg dziennie w mniejszych problemach.
- Należy wybierać odpowiednią formę magnezu: cytrynian, glicynian lub taurynian (działa uspokajająco).
- Jeżeli poziom potasu będzie mniejszy niż 4,5 milimoli na litr, będzie zwiększony apetyt, wilczy głód i zmniejszona możliwość uwalniania glikogenu z wątroby.
- Im bardziej chora metabolicznie osoba, tym więcej węglowodanów należy ograniczać na dobę.
- Poniżej 130 g węglowodanów to styl niskowęglowodanowy (low carb) dla osób z łagodną insulinoopornością.
- Poniżej 50 g węglowodanów dla osób z większą insulinoopornością, cukrzycą typu drugiego i nadciśnieniem tętniczym – wtedy szybkość wycofywania insulinooporności będzie większa.
- Naturalnie ograniczając węglowodany i dostarczając odpowiedniej ilości białka zwierzęcego, otrzymujemy sygnał z mózgu o sytości w naturalny sposób.
- Wysokowęglowodanowy styl życia jest obarczony ciągłym głodem, ponieważ układ hormonalny jest rozregulowany.
- Po ograniczeniu węglowodanów i dostarczeniu odpowiedniej ilości białka hormony się unormują i głód pojawia się naturalnie 2-3 razy dziennie.
- Niedojadanie białka powoduje obniżony nastrój i spowolnione podstawowe tempo przemiany materii.
- Białko jest niezbędne do przejścia do jedzenia dwóch posiłków dziennie w wąskim oknie żywieniowym.
- Tłuszcz nasycony został przedstawiony jako główna przyczyna miażdżycy i chorób serca, co zostało obalone.
- Najbardziej poczytne portale nadal stosują ideologię i manipulację mówiącą, że tłuszcz nasycony trzeba unikać, bo podwyższa cholesterol.
- Terapia cholesterolowa w mainstreamie jest broniona, a każdy kto mówi inaczej jest napiętnowany.
- Materiały, które pojawiają się w mediach głównego nurtu są blokowane i kasowane na zlecenie wyznawców teorii cholesterolowej, która już dawno upadła.
- Pierwszy posiłek dziennie powinien być posiłkiem tłustym, aby uniknąć szybkiego głodu i podjadania.
- Tłusty posiłek nie oznacza dodawania masła do golonki, tylko nieściąganie naturalnego tłuszczu z mięsa (np. skórki z kurczaka).
- Nie tłuszcz powoduje miażdżyce, tylko nadmiar węglowodanów przetworzonych, podwyższona insulina i stan zapalny.
- Post przerywany 16 na 8 pozwala na wrzucenie dwóch posiłków w 8-godzinne okno żywieniowe.
- Docelowo można przejść do jedzenia jednego posiłku dziennie, gdy organizm jest zaadoptowany do stylu niskowęglowodanowego.
- Wiele osób myśli, że musi ćwiczyć przy rozpoczęciu zmiany stylu na niskowęglowodanowy, ale to błąd.
- Nie należy ćwiczyć w okresie adaptacji przez minimum 6 tygodni, aby uniknąć „dziury energetycznej”.
- Zalecanie osobie z otyłością biegania i ćwiczeń na siłowni z dużym obciążeniem jest prośbą o kontuzję i uszkodzenie kolana.
- System zaleca ćwiczenia, bo spłycono odchudzanie do spalania kalorii, podczas gdy chodzi o obniżenie insuliny.
- Żadna metoda nie byłaby popularna, gdyby nie dało się jej utrzymać długoterminowo.
- Utrzymanie stylu niskowęglowodanowego długoterminowo jest prostsze niż jedzenie owsianki na śniadanie.
- MPŻ (Można Pięknie Żyć) wymaga dbania o emocje, relacje i znalezienia miejsc, gdzie stres wybija.
- Uzależnienie leczy się abstynencją, a nie zasadą 80 na 20.
- Zdecydowana większość osób z insulinoopornością to osoby uzależnione od cukru i węglowodanów przetworzonych.
- Potrzeba minimum 30 dni abstynencji, aby chemia mózgu zaczęła wracać do normy i przestać czuć chęć na podjadanie.
- Zasada 80 na 20 nie pomaga, wręcz szkodzi.
- Niezależne myślenie i ufanie sobie są bardzo ważne.
- OMAD (one meal a day) to zwykle jednogodzinne okno, choć możliwe jest wydłużenie go do trzech godzin.
- Korzyści OMAD: zwiększona wrażliwość na insulinę, szybsze chudnięcie, szybsze wycofywanie insulinooporności, autofagia, prostota i oszczędność.
- Jeżeli jemy ciągle, nie dopuszczamy organizmu do naturalnego fizjologicznego oczyszczania zwanego autofagią.
- Po przejściu na styl niskowęglowodanowy zaczyna się jak nigdy słuchać własnego ciała i zwracać uwagę na sygnały głodu, poziomu energii i ogólnego samopoczucia.
- W razie potrzeby można dostosować OMAD do siebie lub zrezygnować z niego na rzecz 16 na 8 i dwóch posiłków dziennie.
- U większości pacjentów okres jedzenia jednego posiłku dziennie trwa tydzień, dwa lub kilka tygodni, później należy dbać o odpowiednią ilość białka.
- Warunkiem bycia na OMAD jest wiedza, żeby się nie skrzywdzić i później nie mówić, że to nie działa.
Dlaczego warto zapoznać się z filmem?
- Kompleksowe wyjaśnienie roli insuliny w tyciu: Materiał szczegółowo wyjaśnia mechanizmy, przez które nadmiar insuliny powoduje otyłość, przedstawiając konkretne badania i przypadki kliniczne (np. insulinoma), co pozwala zrozumieć prawdziwą przyczynę problemów z wagą.
- Obalenie popularnych mitów żywieniowych: Autorzy systematycznie obalają mity dotyczące tłuszczu nasyconego, cholesterolu i teorii kalorii, pokazując jak skorumpowany system medyczny i media wprowadzają w błąd pacjentów.
- Konkretne dawki suplementów: Film podaje precyzyjne dawki witaminy D (2000-10000 jednostek w zależności od wieku) i magnezu (400-1200 mg jonów magnezu), co jest rzadko spotykane w materiałach edukacyjnych i pozwala na natychmiastowe wdrożenie zaleceń.
- Siedem kroków do zdrowego odchudzania: Materiał przedstawia uporządkowany, logiczny plan działania od uzupełnienia niedoborów, przez ograniczenie węglowodanów, odpowiednią ilość białka, aż po OMAD i długoterminowe utrzymanie efektów.
- Wyjaśnienie zespołu metabolicznego: Autorzy pokazują, jak pozornie różne choroby (cukrzyca typu drugiego, nadciśnienie, stłuszczenie wątroby, udar, zawał) mają wspólny mianownik – hiperinsulinemię – i można im pomóc jedną strategią żywieniową.
- Krytyka błędnego leczenia cukrzycy typu drugiego: Film przedstawia dramatyczne dane o zwiększeniu ryzyka śmierci (trzykrotnie), choroby Alzheimera (dwukrotnie) i raka (dwukrotnie) u pacjentów z cukrzycą typu drugiego otrzymujących insulinę, co może uratować życie wielu osobom.
- Mechanizmy powstawania tłuszczu z węglowodanów: Szczegółowe wyjaśnienie lipogenezy de novo i roli fruktozy w powstawaniu stłuszczenia wątroby, stanu zapalnego i leptynooporności (ciągłego głodu) pozwala zrozumieć, dlaczego dieta wysokowęglowodanowa nie działa.
- Ostrzeżenie przed ćwiczeniami w okresie adaptacji: Autorzy przestrzegają przed popularnym błędem intensywnego ćwiczenia przy rozpoczęciu diety niskowęglowodanowej, co może prowadzić do „dziury energetycznej” i kontuzji, szczególnie u osób z otyłością.
- Koncepcja MPŻ (Można Pięknie Żyć): Film przedstawia holistyczne podejście do długoterminowego utrzymania efektów, obejmujące emocje, relacje, radzenie sobie ze stresem i leczenie uzależnienia od cukru przez 30-dniową abstynencję (nie zasadę 80/20).
- OMAD jako naturalna konsekwencja: Materiał wyjaśnia, że jedzenie jednego posiłku dziennie nie jest wymuszaniem się, ale naturalną konsekwencją unormowania hormonów po ograniczeniu węglowodanów i dostarczeniu odpowiedniej ilości białka, co zmienia perspektywę na post przerywany.